Physical Address
304 North Cardinal St.
Dorchester Center, MA 02124
Physical Address
304 North Cardinal St.
Dorchester Center, MA 02124

Roślinny surowiec, który znajduje się w co drugim produkcie na sklepowej półce, budzi coraz więcej pytań. Olej palmowy to składnik żywności, kosmetyków, a nawet biopaliw. Jego uniwersalność wynika z unikalnych właściwości – stabilności w wysokich temperaturach i łatwości przetwarzania.
Głównym źródłem tego surowca są owoce palmy olejowej, uprawianej przede wszystkim w Malezji i Indonezji. Te dwa kraje odpowiadają za ponad 80% światowej produkcji. Według szacunków FAO, do 2050 roku zapotrzebowanie na ten surowiec może wzrosnąć trzykrotnie.
Rosnąca popularność oleju palmowego wiąże się jednak z poważnymi wyzwaniami. Wylesianie obszarów tropikalnych, utrata siedlisk zagrożonych gatunków czy emisje gazów cieplarnianych to tylko część problemów. Czy istnieją rozwiązania, które pozwolą pogodzić ekonomię z ochroną przyrody?
W artykule przeanalizujemy zarówno korzyści, jak i koszty środowiskowe związane z tym surowcem. Przyjrzymy się certyfikacji plantacji, alternatywnym metodom upraw oraz globalnym inicjatywom na rzecz zrównoważonego rozwoju.
Elaeis guineensis, bo tak brzmi naukowa nazwa palmy olejowej, to roślina o wyjątkowych cechach. Optymalny wzrost wymaga temperatury powyżej 25°C i opadów przekraczających 2000 mm rocznie. Te warunki sprawiają, że plantacje koncentrują się w pasie 10 stopni od równika.
Cykl produkcyjny rozpoczyna się od pięcioletniego okresu wegetacji. Po tym czasie drzewo osiąga pełną wydajność, dostarczając:
Wydajność upraw sięga 4,2 tony surowca z hektara rocznie. To czterokrotnie więcej niż w przypadku rzepaku czy słonecznika. Z jednego owocu pozyskuje się dwa rodzaje tłuszczu – z miąższu i nasion.
Globalna produkcja w 2016 roku przekroczyła 64 mln ton. Ponad 85% pochodzi z Indonezji i Malezji, gdzie klimat sprzyja całorocznej wegetacji. Plantacje w tych regionach generują owoce przez 25-30 lat bez konieczności wymiany drzew.
Roślina ta generuje czterokrotnie więcej tłuszczu niż rzepak czy słonecznik. Wydajność sięgająca 4,2 tony z hektara tłumaczy dominację tego surowca w przemyśle. Unikalna struktura chemiczna sprawia, że olej palmowy jest półstały w temperaturze pokojowej, eliminując potrzebę szkodliwego uwodornienia.

Plantacje zapewniają pracę dla 4,5 miliona osób w regionach wiejskich Azji. Dochody z eksportu stanowią podstawę rozwoju infrastruktury w krajach produkcyjnych. To jednak tylko jedna strona medalu.
Rozwój upraw wiąże się z wycinką 27% lasów tropikalnych w Indonezji od 1990 roku. Utrata siedlisk dotyka 193 gatunków zagrożonych, w tym orangutanów. Intensywne nawożenie plantacji prowadzi do skażenia 40% rzek w prowincji Kalimantan.
Dylemat polega na znalezieniu równowagi między efektywnością produkcji a ochroną ekosystemów. Certyfikowane plantacje RSPO ograniczają wylesianie, ale pokrywają zaledwie 19% globalnego areału. Rozwiązanie wymaga globalnej współpracy i zmian w modelu konsumpcji.
Globalna ekspansja plantacji pozostawia trwały ślad w ekosystemach. Olej palmowy odpowiada za 2,3% światowej emisji gazów cieplarnianych – głównie przez osuszanie torfowisk. Każdego roku znikają obszary lasów tropikalnych wielkości 300 boisk piłkarskich.
Zniszczenie siedlisk dotyka 54% gatunków ssaków w Azji Południowo-Wschodniej. Orangutany czy tygrysy sumatrzańskie tracą naturalne środowisko życia. W rzekach Kalimantanu stwierdzono 40-krotne przekroczenie norm związków chemicznych z nawozów.
Certyfikowane plantacje redukują wylesianie o 35%, ale wciąż stanowią mniejszość. Kluczowe staje się wsparcie technologii śledzenia pochodzenia surowca. Konsumenci mogą wybierać produkty z oznaczeniami RSPO lub GreenPalm.
Rozwiązanie wymaga współdziałania rządów, firm i społeczeństw. Zrównoważona produkcja chroni nie tylko przyrodę, ale też źródła utrzymania milionów ludzi. Każda decyzja zakupowa ma dziś wymiar globalny.